Wracam do mojego kolosa - poniżej kolejna część - 1 kartka i "trochę" z całego schematu:
poniedziałek, 19 stycznia 2015
sobota, 3 stycznia 2015
Witajcie w Nowym Roku :)
Nie robię rocznych podsumowań, jakie mogę pooglądać na Waszych blogach, bo... zrobienie kolażu z różnych zdjęć bardzo wykracza poza moje umiejętności komputerowe. Pochwalę się tylko tym, co skończyłam w ostatnich dniach, korzystając z dni "wolnych" - podobno nauczyciele nie pracują... taa, jasne :) Inwentaryzacja w gimnazjum - przypadła mi do "policzenia" pracownia biologiczna - mikroskopy, preparaty, szkielety, plansze... brrr.... :)
Tymczasem w dziedzinie robótek całkiem nieźle. Kilka dni temu miałam tzw. kolędę - wizytę duszpasterską. Jak pewnie wiecie, trzeba przygotować krzyż, świeczki itp. Przygotowałam sobie takie niekonwencjonalne świeczki w kształcie gwiazdek, a nie miałam odpowiednich świeczników. Ale cóż to za problem dla osoby władającej szydełkiem? Niecałe dwie godzinki machania i powstały okazjonalne podkładki:
Oprócz tego skończyłam świąteczny haft, co do którego miałam obawy, jak wyjdzie na kanwie ecru. Efekt końcowy bardzo mi się podoba, chociaż oprawa i ekspozycja będzie dopiero na następne Boże Narodzenie :)
Witam serdecznie nowe obserwatorki bloga - rozgośćcie się :)
Maria Jose Sanchez - bienvenida :) Creo, que ahora voy a tener que esforzarme para usar espanol. Esto me va a servir para practicar. De donde eres?
Aqui puedes ver mis ultimas obras - te gustan? Pequenas servilletas como arandelas de velas y un cuadro de Navidad, un poco tarde, lo se :)
Tymczasem w dziedzinie robótek całkiem nieźle. Kilka dni temu miałam tzw. kolędę - wizytę duszpasterską. Jak pewnie wiecie, trzeba przygotować krzyż, świeczki itp. Przygotowałam sobie takie niekonwencjonalne świeczki w kształcie gwiazdek, a nie miałam odpowiednich świeczników. Ale cóż to za problem dla osoby władającej szydełkiem? Niecałe dwie godzinki machania i powstały okazjonalne podkładki:
Oprócz tego skończyłam świąteczny haft, co do którego miałam obawy, jak wyjdzie na kanwie ecru. Efekt końcowy bardzo mi się podoba, chociaż oprawa i ekspozycja będzie dopiero na następne Boże Narodzenie :)
Witam serdecznie nowe obserwatorki bloga - rozgośćcie się :)
Maria Jose Sanchez - bienvenida :) Creo, que ahora voy a tener que esforzarme para usar espanol. Esto me va a servir para practicar. De donde eres?
Aqui puedes ver mis ultimas obras - te gustan? Pequenas servilletas como arandelas de velas y un cuadro de Navidad, un poco tarde, lo se :)
poniedziałek, 8 grudnia 2014
Zrobiłam sobie prezent mikołajkowy...
... i wydałam dużo (jak na moje możliwości) na materiały do kolejnych kilku haftów. Założę się, że Wy też lubicie otrzymywać takie przesyłki:
Sorry za jakość zdjęcia... Zawsze mi się ten wzór podobał, ale nie miałam ochoty wyszywać tyle czarnego tła. W końcu dokonałam "genialnego" odkrycia: kupię czarną kanwę! Ale potem, przeglądając sklep internetowy, w którym zwykle kupuję, zobaczyłam coś innego... Jak myślicie, jak się będzie prezentował ten obraz na tle "ecru ze złotą nitką"?
Dużo muliny.... bo to do dwóch haftów z listy życzeń... Trochę materiału: len i aida, oraz taśma aidowa, bo chciałabym sobie zrobić zakładki... Dwie cieniowane Madeiry - bardzo mi się podobają takie wielokolorowe muliny, chociaż jeszcze nie mam pomysłu, jak je wykorzystać... I prezencik ze sklepu: wzorek na kaczuszkę :)
Wspomniałam już, że myślałam o jakimś świątecznym hafcie, chociaż nie wiem, czy zdążę... A od dawna marzył mi się taki:
Sorry za jakość zdjęcia... Zawsze mi się ten wzór podobał, ale nie miałam ochoty wyszywać tyle czarnego tła. W końcu dokonałam "genialnego" odkrycia: kupię czarną kanwę! Ale potem, przeglądając sklep internetowy, w którym zwykle kupuję, zobaczyłam coś innego... Jak myślicie, jak się będzie prezentował ten obraz na tle "ecru ze złotą nitką"?
niedziela, 30 listopada 2014
HAED "Blue Butterflies" #15 i odhaczanie listy życzeń
Jakoś nie mogę się zmotywować do pisania, ale zaglądam na blogi i podziwiam Wasze cudeńka, głównie świąteczne.
U mnie na razie nic świątecznego, chociaż coś mam w planach, ale nie wiem, czy zdążę. Tymczasem skończyłam kolejną kartkę z HAEDa - to, co widać, to połowa :)
Zdjęcie marne, ale nawet nie mam miejsca, gdzie ładnie wyeksponować moją pracę.
Żeby oderwać się trochę od szarości i beżu, podjęłam się wyhaftowania jednego z punktów z "hafciarskiej listy życzeń" - kwiatków w doniczkach. Trochę pozmieniałam kolory, bo chciałam wykorzystać to, co miałam w zapasach, a i tak sporo trzeba było dokupić :) Ale tulipan już jest:
Tyle kolorków... miła odmiana po HAEDzie :)
U mnie na razie nic świątecznego, chociaż coś mam w planach, ale nie wiem, czy zdążę. Tymczasem skończyłam kolejną kartkę z HAEDa - to, co widać, to połowa :)
Zdjęcie marne, ale nawet nie mam miejsca, gdzie ładnie wyeksponować moją pracę.
Żeby oderwać się trochę od szarości i beżu, podjęłam się wyhaftowania jednego z punktów z "hafciarskiej listy życzeń" - kwiatków w doniczkach. Trochę pozmieniałam kolory, bo chciałam wykorzystać to, co miałam w zapasach, a i tak sporo trzeba było dokupić :) Ale tulipan już jest:
Tyle kolorków... miła odmiana po HAEDzie :)
wtorek, 11 listopada 2014
HAED "Blue butterflies" #14, trochę szydełka, a nawet druty (!)
Witajcie :) Pochwalę się, że jestem już nauczycielem mianowanym. Egzamin był wymagający, ale spokojnie sobie poradziłam. Nawet panie z komisji mnie pochwaliły... :)
Oczywiście w międzyczasie cały czas coś tam dłubię. Od pewnego czasu myślałam, żeby spróbować czegoś nowego. Padło na włóczkę Frilly. Podziwiałam już szaliczki robione z tej włóczki, więc postanowiłam zrobić sobie taki. Poszperałam w internecie, a potem metodą prób i błędów wydziergałam (na drutach!!!) takie coś:
Omotany dwukrotnie:
I z bliska:
Przypomniałam sobie też koraliki, zrobiłam taką jednokolorową bransoletkę dla siebie:
Na koniec najważniejsze - kolejna kartka w HAEDzie - 17/36:
Oczywiście w międzyczasie cały czas coś tam dłubię. Od pewnego czasu myślałam, żeby spróbować czegoś nowego. Padło na włóczkę Frilly. Podziwiałam już szaliczki robione z tej włóczki, więc postanowiłam zrobić sobie taki. Poszperałam w internecie, a potem metodą prób i błędów wydziergałam (na drutach!!!) takie coś:
Omotany dwukrotnie:
I z bliska:
Przypomniałam sobie też koraliki, zrobiłam taką jednokolorową bransoletkę dla siebie:
Na koniec najważniejsze - kolejna kartka w HAEDzie - 17/36:
Tyle na dziś :)
niedziela, 26 października 2014
HAED "Blue butterflies" #13
Całkiem szybko mi to idzie - 16/36 :)
Powinnam się teraz uczyć... jutro o 11:30 mam egzamin na nauczyciela mianowanego... nie mam pojęcia, czy coś umiem, czy nie...
A tymczasem:
Powinnam się teraz uczyć... jutro o 11:30 mam egzamin na nauczyciela mianowanego... nie mam pojęcia, czy coś umiem, czy nie...
A tymczasem:
piątek, 10 października 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)
