Zrobiłam sobie dekorację na stół, pobawiłam się trochę :)
Kupiłam sobie drewniane świeczniki, takie do decoupage:
Pomalowałam je dwukrotnie na czarno:
Potem polakierowałam, też dwukrotnie:
Na koniec przykleiłam dekoracyjną taśmę z jakiegoś chińczyka:
Jestem bardzo zadowolona :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plastyczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą plastyczne. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 30 lipca 2020
poniedziałek, 25 czerwca 2018
Wakacje!!
Zakończenie roku szkolnego było w piątek, ale dla mnie wakacje rozpoczęły się dzisiaj po południu, kiedy wróciłam z podsumowującego posiedzenia rady pedagogicznej. Dokładnie rzecz biorąc, ostatnia rada w roku szkolnym będzie na końcu sierpnia, ale praktycznie to od dziś mam już wakacje.
Piątek w sumie był miłym dniem, chociaż ostatnie dni były męczące - obowiązki w szkole i w parafii, bo również w piątek było u nas bierzmowanie. Tym razem nie musiałam się dużo napracować, zdecydowaną część przygotowań wziął na siebie ksiądz, ale trochę organizacyjnych spraw (odbiór kwiatów, zamówienie i dostarczenie chleba i owoców do darów, ogarnięcie ostatnich prób) należało do mnie. Poczułam się doceniona, dostałam od bierzmowanych piękne kwiaty, a także kilka róż od uczniów na zakończenie roku:
Piątek w sumie był miłym dniem, chociaż ostatnie dni były męczące - obowiązki w szkole i w parafii, bo również w piątek było u nas bierzmowanie. Tym razem nie musiałam się dużo napracować, zdecydowaną część przygotowań wziął na siebie ksiądz, ale trochę organizacyjnych spraw (odbiór kwiatów, zamówienie i dostarczenie chleba i owoców do darów, ogarnięcie ostatnich prób) należało do mnie. Poczułam się doceniona, dostałam od bierzmowanych piękne kwiaty, a także kilka róż od uczniów na zakończenie roku:
Wakacje to czas, w którym mogę więcej czasu poświęcić na przyjemności. Oprócz oczywiście haftu, czytam książki. Taki oto pakiecik sobie zamówiłam na wakacje (plus oczywiście wizyty w bibliotece):
I jeszcze jedna rzecz, której chciałam spróbować - obrazy wyklejane diamencikami. Zamówiłam sobie jeden taki zestaw na Aliexpress, właśnie dzisiaj dotarł:
Oczywiście, od razu musiałam spróbować:
I po dwóch godzinach:
To świetna zabawa, polecam :)
Taka ciekawostka: schemat mozaiki można wykorzystać jako wzór do haftu. Kolory diamencików są numerowane, a numery odpowiadają kolorom muliny DMC.
sobota, 8 kwietnia 2017
Palma wielkanocna
W czwartek na lekcjach w podstawówce robiłam z dzieciakami palmy. Zmęczyłam się :) Żeby dziecko w czwartej klasie nie umiało zawiązać sznurka na supeł? Mimo takich utrudnień palmy w klasach drugich i czwartych (bo te uczę) wyszły całkiem nieźle. W pewnym momencie lekcji uświadomiłam sobie, że jak moje dzieciaki przyjdą w niedzielę do kościoła z takimi własnoręcznie zrobionymi palmami, a ja z taką z marketu, to będzie trochę głupio wyglądać... Powinnam zrobić też dla siebie.... Może na lekcjach z 4. klasą? Cóż, nie miałam materiałów, więc zadziałałam spontanicznie, "na sępa", tzn. poprosiłam kilkoro dzieciaków, którym zostało trochę baziek, bibuły itp., żeby się ze mną podzielili :) Niestety, nie zdążyłam zrobić razem z nimi na lekcji, dlatego dopiero dzisiaj zabrałam się do pracy:
Zrobiłam kwiatki z bibuły, dorzuciłam bukszpan, wszystko razem połączyłam drucikiem i oto efekt:
Nie do końca wyszło, jak planowałam, ale to "mój pierwszy raz", więc chyba sobie wstydu jutro nie narobię :)
Zrobiłam kwiatki z bibuły, dorzuciłam bukszpan, wszystko razem połączyłam drucikiem i oto efekt:
Nie do końca wyszło, jak planowałam, ale to "mój pierwszy raz", więc chyba sobie wstydu jutro nie narobię :)
wtorek, 3 maja 2016
Rękodzieło w wersi maxi
Jakoś ostatnio nie mogę się zebrać do pisania postów, chociaż ciągle coś "grzebię". Dzisiaj pokażę wam coś z zupełnie innej dziedziny rękodzielniczej :) Może osoby, które robią kartki zobaczą pewne podobieństwo :) Otóż kilka tygodni temu spędziłam piątkowe popołudnie i prawie całą sobotę w sali konferencyjnej naszej Kurii diecezjalnej. Odbywały się tam warsztaty katechetyczne, na których przygotowywaliśmy pomoce dydaktyczne. Na takie warsztaty przyjeżdżamy obładowani brystolami, klejami, taśmami, papierami kolorowymi, obrazkami, napisami... A wszystko po to, żeby przygotować sobie fantastyczne plansze - pomoce dydaktyczne, w których są różne ruchome elementy, coś się składa, otwiera, zamyka, coś się mocuje na gumce, coś jest "interaktywne" - można przywiązać, przyczepić i odczepić itp. To jednocześnie fajna zabawa, ale też ciężka praca.
Oto fotki:
Moje miejsce pracy (twórczy bałagan):
Zapracowani katecheci:
Dużo pracy, ale wrażenie, jakie robią takie plansze na uczniach - niezastąpione :)
Oto fotki:
Moje miejsce pracy (twórczy bałagan):
Zapracowani katecheci:
Dużo pracy, ale wrażenie, jakie robią takie plansze na uczniach - niezastąpione :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















