Obserwatorzy

poniedziałek, 23 kwietnia 2018

Niedziela z hafciarskim alfabetem - I

U mnie to już poniedziałek... Byłam wczoraj na wycieczce-pielgrzymce i wróciłam późno, dlatego dopiero dzisiaj prezentuję moje skojarzenia na literkę I:



Igły - do haftu są takie specjalne, mają duże uszko i zaokrąglony czubek, który sprawia, że igła nie przebija tkaniny, tylko rozdziela jej nitki i przechodzi pomiędzy nimi. Oczywiście, na początku mojej hafciarskiej przygody wyszywałam zwykłymi igłami krawieckimi. O takich do haftu dowiedziałam się z czasopisma "Kram z robótkami". Kiedy zapytałam o nie w pasmanterii to pani trochę dziwnie na mnie popatrzyła, ale jak jej trochę wyjaśniłam to dała mi taki zestaw kilki igieł z zaokrąglonym czubkiem i złotym uszkiem. Świetnie mi się nimi wyszywało, ale były dość duże. O rozmiarach igieł dowiedziałam się dopiero później, w internecie i przy jakiejś okazji zamówiłam sobie z Hobbystudio igły w rozmiarze 24 i 26 i teraz używam tylko tych :)

Internet - to przede wszystkim kopalnia wzorów i inspiracji (też na "I"). Jest to także miejsce, gdzie można spotkać osoby o podobnych zainteresowaniach, dzielić się wiedzą i doświadczeniem w dziedzinie hafciarskiej. I jeszcze jedna zaleta - sklepy internetowe, gdzie można kupić materiały do haftu niemal niedostępne stacjonarnie.

niedziela, 15 kwietnia 2018

Niedziela z hafciarskim alfabetem - H





H jak....

Haft - oczywiście :) Moja przygoda z haftem zaczęła się bardzo dawno temu, we wczesnych latach szkoły podstawowej. Uczyły mnie moja babcia i ciocia, najpierw był to zwykły haft sznureczkowy, potem łańcuszkowy. W IV kl. pani od techniki zaprosiła nas na kółko techniczne, gdzie nauczyłam się i pokochałam haft krzyżykowy :) Oczywiście, od tego czasu bardzo udoskonaliłam swoją technikę i dowiedziałam się mnóstwa rzeczy o hafcie krzyżykowym. Wielką pomocą w rozwoju jest internet... I tak moja pasja trwa do dziś :)

Hobby - czyli coś, co lubimy robić. W moim przypadku, oprócz haftu to także szydełkowanie, czytanie książek, jazda na rowerze i kolorowanki :)

HAED - Haeven and Earth Designs - firma produkująca cudowne wzory - różnych projektantów, ale zawsze dopracowane w najmniejszych szczegółach i z ogromną liczbą kolorów (idealnie dobranych). Hafty te mają jeszcze jedną zaletę - zwykle są bardzo DUŻE - czyli zapewniają przyjemność na wiele dni haftowania :) Zrobiłam już taki jeden - Blue Butterflies (pokazywałam przy literce B), zajął mi dwa lata, ale mam w planach (dość odległych) jeszcze jeden.

Hobbystudio - http://www.hobbystudio.pl/ - mój ulubiony sklep internetowy z artykułami do haftu i nie tylko. Zasługuje na uwagę ze względu na ogromny wybór tkanin do haftu, w różnych gęstościach i kolorach, różnych producentów. Można kupować materiał "z metra" jak i w kawałkach, np. 70x50 cm. Właściwie to poza kupowaniem muliny na allegro, to wszystko inne kupuję właśnie tam.

czwartek, 12 kwietnia 2018

Pamiątka komunijna na błękitnym tle

Sezon komunijny jeszcze się nie rozpoczął, ale nie chciałam zostawiać pracy na ostatnią chwilę. I tak powstała pamiątka dla synka mojej koleżanki z pracy. Jej początki już pokazywałam, dziś w całej okazałości:



I oprawiony w ramkę w jednym z moich ulubionych kolorów:



wzór: coricamo
wymiary: 18x26 cm
wymiary z ramką: 21x30cm
nici: DMC + zamienniki
materiał: aida 14ct w kolorze błękitnym ze srebrną nitką

niedziela, 8 kwietnia 2018

Niedziela z hafciarskim alfabetem - G





G jak...

Godziny - spędzone nad haftem należą do najprzyjemniejszych. To dla mnie forma relaksu, oderwania się od przytłaczających myśli. Oprócz tego, aby osiągnąć zadowalający poziom swojej pracy trzeba spędzić nad nią wiele godzin. Haft krzyżykowy to hobby dla cierpliwych - zwłaszcza, jeśli tych wolnych godzin w ciągu dnia mamy niewiele.

Gazety - oczywiście z haftami itp. Pisałam już o "Annie", dzięki której rozpoczęłam moją hafciarską przygodę. Później był "Kram z robótkami" i "Haft gobelinowy" - cóż, dziś wiem, że poziom tych wzorów nie zachwycał... w porównaniu z projektami proponowanymi przez zagraniczne wydawnictwa i zagraniczne projektantki :)

czwartek, 5 kwietnia 2018

Poduszka nr 2

Zrobiłam drugą poduszkę, tym razem w "stylu mieszanym" - na szydełku i na drutach.

Przód poszewki zrobiłam na szydełku, ściegiem falistym:


Tył poduszki robiłam na drutach, ściegiem francuskim, wykorzystując resztki włóczek. Zszyłam obie części i przyszyłam guziki;


Poduszka zdobi mój kącik czytelniczy:



Dane:
przód - szydełko 3,5mm
włóczka jeans
tył - druty 3,5mm
włóczka z babcinych zapasów :)
wymiary 40x40 cm

I jeszcze obie poduszki razem:

niedziela, 1 kwietnia 2018

Niedziela z hafcarskim alfabetem - F



Witajcie wielkanocnie! W chwili odpoczynku od świątecznego ucztowania :) przedstawiam moje skojarzenia z literką F:

French knots - czyli supełki - rodzaj ozdobnego ściegu, który czasami spotykamy we wzorach, zwłaszcza tych bardziej skomplikowanych. Ja zrobiłam ich sporo podczas haftowania obrazka z gałązką bzu:



Farbowanie - to taki problem z muliną, która puszcza kolor podczas prania i może zepsuć całą pracę. Na moje szczęście nigdy mi się nie przytrafiło, choć nie zawsze używam muliny z najwyższej półki. Największe obawy mam podczas haftowania czarną muliną, której całe pudełko kupiłam na allegro (jakaś chińszczyzna) - zrobiłam nią już kilka haftów i nigdy nie zafarbowała :)

Po hiszpańsku:

Feliz Pascua de Ressurección! - Wesołych Świąt Wielkanocnych!