Ze względu na projekty okazjonalne, musiałam na jakiś czas odłożyć haftowanie dziewczyny z książką. Jednak od ostatniej publikacji tego haftu sporo przybyło i w końcu znalazłam czas, żeby pokazać postępy. Niestety, ostatnio trochę pochmurno się zrobiło i zabrakło mi słońca do zrobienia dobrych zdjęć :)
Moja dziewczyna ma już ręce i nogi oraz oczywiście książkę :) Nawet taką prawdziwą...
Saga nowozelandzka... polecam :) To akurat trzeci tom :)
Śliczne pastelowe kolorki :)
OdpowiedzUsuńPiękny haft! Cudne kolorki :)
OdpowiedzUsuńZapowiada się wspaniale. Piękna kolorystyka, bardzo lubię takie obrazki pełne spokoju, wdzięczności. :) Pozdrawiam serdecznie i życzę słoneczka. :)
OdpowiedzUsuńBędzie cudo, trzymam kciuki:)
OdpowiedzUsuńPiękne delikatne kolory.
OdpowiedzUsuńBędzie piękny obraz
OdpowiedzUsuń