Kolejny rok zabawy w zbieranie niteczek i innych resztek, tym razem głównodowodzącą jest Hanulek.
Pierwsza prezentacja, niestety bardzo na szybko:
Słoik jeszcze nie udekorowany, zdjęcie zrobione byle jak... Wszystko dlatego, że miałam bardzo pracowite dwa tygodnie - koniec półrocza w szkole: rady pedagogiczne, zebrania (a pracuję w dwóch szkołach, więc podwójnie), egzaminy na studiach... A wczoraj zostałam ciocią :)
niedziela, 29 stycznia 2017
czwartek, 26 stycznia 2017
Kwiatowy rok - styczniowa róża
W ramach zabawy u Kasi z bloga "Krzyżykowe szaleństwo" - szczegóły na pasku bocznym - wyhaftowałam różyczkę, którą wykorzystałam do zrobienia kartki urodzinowej dla mojej bratowej.
Do haftu wykorzystałam skrawek aidy ecru ze złotą nitką i różne nici jakie miałam w domu (czyszczenie magazynu :) ). Bratowej się podobała, co sądzicie?
Nie mam doświadczenia w robieniu kartek, więc nie kombinowałam, tylko zdecydowałam się na prostą, "bezpieczną" wersję :)
Do haftu wykorzystałam skrawek aidy ecru ze złotą nitką i różne nici jakie miałam w domu (czyszczenie magazynu :) ). Bratowej się podobała, co sądzicie?
Nie mam doświadczenia w robieniu kartek, więc nie kombinowałam, tylko zdecydowałam się na prostą, "bezpieczną" wersję :)
czwartek, 12 stycznia 2017
sobota, 7 stycznia 2017
Sal "Tea time" #4
W Nowym Roku zapraszam Was na kawę :)
Będzie taka, jak lubię najbardziej: zwyczajnie parzona, z całych ziaren mielonych w młynku:
To chyba mój ulubiony obrazek w tym Salu :) Kawusia.... mmmm..... :)
Będzie taka, jak lubię najbardziej: zwyczajnie parzona, z całych ziaren mielonych w młynku:
To chyba mój ulubiony obrazek w tym Salu :) Kawusia.... mmmm..... :)
czwartek, 29 grudnia 2016
TUSAL 2016 - grudzień
Pierwszy raz brałam udział w zabawie - jej największy plus to motywowanie mnie do regularnych wpisów na blogu, nawet wtedy, kiedy nie mam się czym chwalić :)
Dziękuję Promykowi za zorganizowanie zabawy!
A oto mój słoik w świątecznej odsłonie:
Ukrył się za choinką, może szuka prezentów?
Dziękuję Promykowi za zorganizowanie zabawy!
A oto mój słoik w świątecznej odsłonie:
Ukrył się za choinką, może szuka prezentów?
sobota, 24 grudnia 2016
Świątecznie
Uff, zdążyłam :) W tej ostatniej chwili oddechu przed Bożonarodzeniowym świętowaniem prezentuję moje pierwsze w życiu karczochowe bombki.
Najpierw był haft:
Potem powstała pierwsza bombka:
Ponieważ zostało mi sporo wstążek, zrobiłam drugą, bez haftu:
Tak się prezentują razem:
I jeszcze utwór, który ostatnio skradł moje serce:
Najpierw był haft:
Potem powstała pierwsza bombka:
Ponieważ zostało mi sporo wstążek, zrobiłam drugą, bez haftu:
Tak się prezentują razem:
I jeszcze utwór, który ostatnio skradł moje serce:
Wszystkim moim czytelnikom, obserwatorom i gościom życzę
Wesołych i pogodnych świąt Bożego Narodzenia
oraz błogosławieństwa Bożego w nadchodzącym Nowym Roku!
poniedziałek, 19 grudnia 2016
Skrzaciki
W ramach czyszczenia magazynu jakiś czas temu zrobiłam dwa hafciki. Wykorzystałam materiał ze starego obrusa, a wszystkie nici pochodziły z moich domowych zapasów. Trochę się nakombinowałam przy dobieraniu zamienników, podobnych odcieni itp.
A oto moje skrzaty:
Konwalię celowo wyszywałam na takim fragmencie obrusa, żeby zawierał kwiatki - mają robić za tło :) Efekt całkiem mi się podoba :)
Obrazki na razie nie oprawione, ale mam na nie pewien plan. Tym bardziej, że skrzatów będzie więcej :)
A oto moje skrzaty:
Konwalię celowo wyszywałam na takim fragmencie obrusa, żeby zawierał kwiatki - mają robić za tło :) Efekt całkiem mi się podoba :)
Obrazki na razie nie oprawione, ale mam na nie pewien plan. Tym bardziej, że skrzatów będzie więcej :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)















