W ostatniej chwili prezentuję mój słoiczek:
Przybyło w nim trochę nitek, bo powróciłam do systematycznej pracy nad HAEDem - niedługo pokażę ukończoną kolejną stronę.
Październik to był bardzo pracowity miesiąc, zwłaszcza od strony duchowej... Mieliśmy misje święte w parafii, a potem wizytację biskupa. Z kolei w domu też się sporo dzieje - wreszcie zakończył się u mnie remont łazienki, bo została zamontowana szafka pod umywalkę. Teraz pracuję nad odnowieniem mojego "biura" - zmieniam trochę wystrój, będzie nowe biurko i regał. Pochwalę się, jak już będzie gotowe :)
czwartek, 31 października 2019
poniedziałek, 30 września 2019
A stich in time #3
Właśnie... "time" to jest coś, czego mi ostatnio brakuje... Od ostatniej prezentacji kolosa mięło dużo czasu, a ja mogę pokazać jedynie dwie kolejne ukończone strony:
Jak widać.... coś już widać :)
niedziela, 29 września 2019
TUSAL 2019 - wrzesień
Chyba należą Wam się jakieś wyjaśnienia... nie pisałam nic na blogu od miesiąca... Muszę przyznać, że wrzesień miałam bardzo zapracowany i zabiegany. Nie dość, że początek roku szkolnego, co dla wtajemniczonych oznacza długie rady pedagogiczne, tony dokumentów, to jeszcze miałam remont łazienki, a w wolnych chwilach pisałam kronikę parafialną :) (Będzie wizytacja biskupa, a tam zaległości były...). Jak nie praca, to jakiś nieoczekiwany wyjazd, albo goście, albo coś jeszcze innego...
Dlatego dzisiaj pokażę wam tylko słoiczek, w którym niestety niewiele przybyło...
W przygotowaniu post z postępami w HAEDzie i jeszcze jedna rzecz. Mam nadzieję, że w końcu się ogarnę i wpadnę w jakiś normalny rytm pracy i dnia...
Dlatego dzisiaj pokażę wam tylko słoiczek, w którym niestety niewiele przybyło...
W przygotowaniu post z postępami w HAEDzie i jeszcze jedna rzecz. Mam nadzieję, że w końcu się ogarnę i wpadnę w jakiś normalny rytm pracy i dnia...
sobota, 31 sierpnia 2019
TUSAL 2019 - sierpień po raz drugi
W ostatnim dniu wakacji prezentuję mój słoiczek:
Jak widać, już niedługo inne sprawy będą mi zajmować czas... :)
Jak widać, już niedługo inne sprawy będą mi zajmować czas... :)
poniedziałek, 19 sierpnia 2019
Wakacje w Hiszpanii
Po raz drugi miałam okazję spędzić fantastyczne wakacje w Barcelonie, dzięki gościnności mojego kuzyna, mieszkającego tam na stałe. Tym razem były to dwa tygodnie w dość dużym towarzystwie. Poleciały ze mną moja ciocia (mama wspomnianego kuzyna) oraz moja przyjaciółka. W takim towarzystwie zwiedza się o wiele przyjemniej :)
Nie będę się dużo rozpisywać, podzielę się z Wami kilkoma zdjęciami:
Nie będę się dużo rozpisywać, podzielę się z Wami kilkoma zdjęciami:
![]() |
| La Boqueria |
![]() |
| Sagrada Familia |
![]() |
| Sagrada Familia - wnętrze |
![]() |
| Sagrada Familia - witraże |
![]() |
| Widok na Barcelonę z Montjuic |
![]() |
| Montjuic |
![]() |
| Barrio gotico |
![]() |
| Parque de la Ciutatella |
![]() |
| Arco de Triumfo |
![]() | ||
| Casa Batllo |
![]() |
| La Pedrera |
![]() |
| Montserrat |
![]() |
| Widok z Montserrat |
sobota, 3 sierpnia 2019
piątek, 26 lipca 2019
A stitch in time #2
Wyszywam mojego kolosa, korzystając z możliwości siedzenia po nocach :) Od września już nie będę mogła sobie pozwolić na chodzenie spać ok. 2 w nocy :) Myślałam, że zdążę pokazać kolejne 3 strony wzoru, ale nie udało się. W niedzielę wyjeżdżam na urlop, nie będzie mnie dwa tygodnie, a haft zostaje w domu. W takim razie zaprezentuję haft po 5 ukończonych stronach wzoru:
Strona czwarta:
I piąta:
Strona czwarta:
I piąta:
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















