Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubrania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ubrania. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 października 2016

Jesienne dziergadełka

Chwaliłam się niedawno, że kupiłam włóczkę na czapkę. Zrobiłam :) Popatrzcie:




Czapkę zrobiłam korzystając z tej instrukcji:


Zmieniłam tylko sposób wykonania ściągacza - w mojej czapce są to słupki reliefowe, raz od przodu, raz od tyłu.

Czapka bardzo mi się podoba, mam tylko dwa "ale":
- po pierwsze, wyszła mi troszkę zbyt luźna (czyli powinnam zrobić krótszy łańcuszek do ściągacza)
- po drugie, włóczka, którą wykorzystałam nie jest zbyt ciepła... ale to nic :) Czapka bardzo ładnie mi się układa na rozpuszczonych włosach i z tego jestem zadowolona. A niedługo zrobię następną :)

Czapka:
szydełko 3,5 mm
włóczka Jeans, ok. 70 g

To nie wszystko :) W zapale dziergania sięgnęłam po... druty. Nie jest to moja mocna strona, ale coś tam potrafię :) I tak powstały getry-ocieplacze dla mojej mamy:


Getry robione bardzo prosto, podwójnym ściągaczem (2 o.prawe, 2 o. lewe). Najpierw zrobiłam prostokąt, a potem zszyłam za pomocą szydełka - oczkami ścisłymi. Jak na pierwszy raz - mogą być :)

Ocieplacze:
druty proste 3,5 mm
włóczka Mimoza (100% akryl, 330m/100g) - ok. 100g
długość jednej sztuki - ok.35 cm

wtorek, 11 listopada 2014

HAED "Blue butterflies" #14, trochę szydełka, a nawet druty (!)

Witajcie :) Pochwalę się, że jestem już nauczycielem mianowanym. Egzamin był wymagający, ale spokojnie sobie poradziłam. Nawet panie z komisji mnie pochwaliły... :)

Oczywiście w międzyczasie cały czas coś tam dłubię. Od pewnego czasu myślałam, żeby spróbować czegoś nowego. Padło na włóczkę Frilly. Podziwiałam już szaliczki robione z tej włóczki, więc postanowiłam zrobić sobie taki. Poszperałam w internecie, a potem metodą prób i błędów wydziergałam (na drutach!!!) takie coś:
 Omotany dwukrotnie:


I z bliska:

Przypomniałam sobie też koraliki, zrobiłam taką jednokolorową bransoletkę dla siebie:






Na koniec najważniejsze - kolejna kartka w HAEDzie - 17/36:

Tyle na dziś :)

niedziela, 29 grudnia 2013

Mitenki na szydełku

Mitenki, które możecie zobaczyć poniżej, powstały z bardzo praktycznego powodu: potrzebowałam ich do kościoła :) Mój kościół parafialny jest ogrzewany, ale i tak marzną mi ręce, a nie mogę założyć zwykłych rękawiczek. Dzieje się tak dlatego, że od wielu już lat pełnię w mojej parafii funkcję lektora (choć określenie jest niepoprawne w terminologii liturgicznej, ale nie będę Was zanudzać wyjaśnieniem), czyli czytam tzw. lekcje. Problem jest taki, że czasami trzeba przewrócić kartkę w lekcjonarzu - w rękawiczkach może to być kłopotliwe... Oprócz tego ostatnio mój proboszcz "uszczęśliwił" mnie nową funkcją - operuję takim urządzeniem, które wyświetla tekst pieśni na elektronicznej tablicy. Wiąże się to z koniecznością wciskania małych klawiszy z numerkami. Znowu - w rękawiczkach się nie da. Żeby sobie uprzyjemnić życie, wydziergałam sobie mitenki - i teraz ciepło mi w ręce, choćby nie wiem co tam proboszcz mi jeszcze wymyślił :)

 Tak się prezentują na rękach:


A tak wyglądają same:

Wykorzystałam włóczkę, z której kiedyś zrobiłam chustę --> szydełkowa chusta
Szydełko: 3,25 mm

Mitenki wykonane "na wyczucie" , nie miałam jakiegoś określonego wzoru, pomogłam sobie różnymi instrukcjami znalezionymi w internecie.
Zrobione "ściągaczem" - na przemian słupki reliefowe od przodu i od tyłu. Kciuk zrobiony półsłupkami.

Fajnie się noszą :) Lubię takie kolorowe akcenty :)

sobota, 16 listopada 2013

Magiczny SAL świąteczny - #4 - finał :) oraz prace bieżące

Zaniedbuję ostatnio moje blogi (prowadzę jeszcze jeden - jeśli kogoś interesują "sprawy duchowe", zapraszam tutaj). Wynika to z braku czasu. Robótkuję jednak nieustannie, więc dzisiaj mam się czym chwalić :)

1). Ukończyłam bombkę SAL-ową:
Na zdjęciu jeszcze nie wyprasowana... nie zdecydowałam się, jak ją wykorzystać. Może jakaś podpowiedź?

2). Bransoletki z koralików:



Robię je w ilościach hurtowych wręcz :) Spodobały się w szkole, więc koleżanki nauczycielki i koledzy nauczyciele uznali, że rozwiązałam im problemy dot. prezentów gwiazdkowych. Te ze zdjęć już powędrowały do właścicieli, a ja robię kolejną porcję.

3) Beret dla przyjaciółki

Klaudii się nie spieszyło, mówiła, że mogę zrobić później, ale przydało mi się oderwanie od koralików. I tak oto powstał berecik. Zdjęcie nie oddaje w pełni koloru, który jest przecudny!

Wracam do koralików :)

czwartek, 8 sierpnia 2013

Szydełkowo i krzyżykowo

Skończyłam moje szydełkowanie z czerwonej bawełny. Jak już wiecie, wymagało generalnych przeróbek. Ja jednak nie lubię porzucać zaczętych robótek, więc mimo początkowej niechęci przepracowałam wszystko od nowa... Efekt jest... zadowalający:
Niestety, jak już kiedyś wspominałam, nie potrafię robić ładnych zdjęć, dlatego nie oddają w pełni efektu mojej pracy... Poza tym, mam bardzo zwyczajną cyfrówkę, nie żadne tam lustrzanki itp. No i tło też "takie sobie" :)

Ok, przejdę do konkretów:

Szydełkowy strój kąpielowy z szortami

Szydełko 3,25 mm
Włóczka Almina 100% bawełna, 250 g (5 motków) + trochę bordowej anilany z babcinych zapasów
kawałek białej gumki
Wzór z "Małej Diany na szydełku" 7/2010 - bardzo zmodyfikowany przeze mnie.

A teraz krzyżyki :)
Bardzo spodobały mi się różnego rodzaju prace na lnie, które oglądałam na wielu blogach. Postanowiłam sama zrobić coś takiego.  Wykorzystałam mój materiał z odzysku, i teraz sobie wyszywam:

Będzie z tego bukiecik róż. Zostanie w tym ramko-tamborku, na którym wyszywam. Haftuję pojedynczą nitką muliny, dlatego haft jest bardzo delikatny... Zaczęłam dwiema, ale krzyżyki wychodziły za grube. 

W najbliższym tygodniu nie przybędzie zbyt wiele, ponieważ wyjeżdżam :) Dokładniej: wybieram się na rowerową pielgrzymkę na Jasną Górę. Rowerową, ponieważ ze względu na zdrowie piesza jest dla mnie nieosiągalna... Ale i tak się cieszę, że mogę wybrać się w ten sposób :) A mam sporo spraw do przemodlenia i powierzenia Bogu i Maryi...

niedziela, 21 lipca 2013

Wakacyjne szydełkowanie

Dzisiaj był piękny dzień! Nie chwaliłam się, ale ubiegły tydzień minął mi bardzo pracowicie - wyjazd do Wrocławia (zawiozłam dokumenty na dalsze studia...) i remont pokoju należącego częściowo do mnie, a w większej części do brata, wypad na jagody, pakowanie makulatury na akcję prowadzoną przez parafię... Dlatego dziś było prawdziwe świętowanie dnia Pańskiego: Msza św. o 10.30, obiad, film w TV, kawa i reszta dnia na słoneczku - trochę moczenia się w basenie, więcej siedzenia z wyciągniętymi nogami i szydełkowania.Cóż, kot Pieszczoch trochę przeszkadzał... :)
Mimo pracowitego tygodnia, tak wyglądają postępy w szydełkowaniu:




Wyrobione już prawie trzy motki. Jeszcze nie powiem, co z tego będzie :) Bardzo podoba mi się wzór, którym pracuję, daje bardzo ładny efekt "muszelek". No i ta włóczka... super się nią szydełkuje.

Przy okazji porządków związanych z remontem wpadł mi w ręce kawałek płótna, na którym dawno temu, w szkole podstawowej coś tam wyszywałam... Postanowiłam odzyskać materiał, i pruję to, co tam było:

Rany, ja kiedyś takie krzywe krzyżyki stawiałam?
Mam już pewien plan, co zrobię z tego skrawka... :)

wtorek, 21 maja 2013

Ażurowa bluzka

Ta bluzeczka to, jak na razie, moja najlepsza szydełkowo-ubraniowa praca :) Serwetki, firanki... to wszystko pikuś przy bluzce... Przecież trzeba dopasować wcięcie w talii, wykrój rękawów, to wszystko musi potem do siebie pasować... Ale z efektu jestem bardzo zadowolona!

Wzór pochodzi z ""Małej Diany na szydełku" nr 2/2011.

szydełko 1,25 mm
kordonek Cable 5 (330m/50g) kolor ecru - wyszło ok. 300 g
 
 Niestety, nie bardzo umiem robić zdjęcia, to także nie oddaje prawdziwego (o wiele lepszego efektu) mojej pracy. Może kiedyś postaram się o lepsze zdjęcie...

A tak na marginesie: zmieniłam kolor ścian w pokoju, będzie więc nowe tło do zdjęć :)

niedziela, 28 kwietnia 2013

Szydełkowy beret

Kolejna rzecz wykonana wg instrukcji znalezionej w internecie. Tym razem beret - będzie do kompletu z chustą, którą wykonałam z tej samej włóczki. Wzór na beret

Włóczka Bravo Jacquard Color 300m/100 g - ok. 80 g
Szydełko 3,25 mm



sobota, 13 kwietnia 2013

Szydełkowe kołnierzyki

Jakiś czas temu ciocia poprosiła mnie o zrobienie kołnierzyków na szydełku - podobno są modne :) Poszperałam w internecie i znalazłam bardzo prostą instrukcję zrobienia takiego kołnierzyka. tutaj
Te na zdjęciu są dla cioci, a ostatnio zrobiłam jeszcze trzy, na prośbę moich uczennic - były zachwycone :)

Szydełko Tulip 1,75 mm
Kordonek Maxi czarny


czwartek, 21 marca 2013

Ciepły i długi sweter szydełkowy

Dziś pierwszy dzień wiosny... choć widok za oknem temu przeczy :) Skoro zimno, to pochwalę się moim pierwszym szydełkowym sweterkiem - akurat na taką pogodę. Nigdy wcześniej nie robiłam swetrów ani innych rzeczy, które wymagają części bardziej skomplikowanych niż prostokąt (np. poncho), czy ewentualnie trójkąt (chusta). Plan wykonania sweterka był dla mnie wyzwaniem. Zdecydował fakt, że znalazłam prosty wzór w "Małej Dianie na szydełku" nr 2/2011.

Pozostałe dane:

włóczka "Tygrys" (100% akryl, 100g/300m) - wyszło nieco ponad 400 g- kolor "krem"
szydełko 3,5 mm


poniedziałek, 11 marca 2013

Szydełkowa chusta

Umiem robić serwetki szydełkowe, wymarzyłam więc sobie nieco większy projekt. I tak powstała bardzo kolorowa chusta.Bardzo podobają mi się melanżowe włóczki, choć jeszcze nie mam odwagi zrobić, np. wielobarwnego swetra - może się kiedyś odważę. Chustę zrobiłam bardzo prostym sposobem, ozdobiłam frędzlami.

Dane:
włóczka Bravo Jacquard Color (100% akryl; 50g/133m) - Kolor:  02085
Zużyłam ok. 4 motków (200g)
szydełko 3,5 mm

A chusta wygląda tak: