Obserwatorzy

czwartek, 2 maja 2019

Pancakes

...czyli takie amerykańskie naleśniki albo racuchy, w każdym razie coś w tym stylu :)

Ostatnio próbuję różne przepisy, żeby nie jeść nudno... a to jakaś sałatka, jakieś placuszki, makaron... Zrobiłam też pancakes z przepisu znalezionego na pintereście:


Wyszły całkiem przyzwoicie, chociaż nie mam odpowiedniej patelni (jedna za mała, druga za duża...). Poza tym, zjadłam je bez żadnych dodatków :)

Zrobiłam też pancakes "na bogato" - z owocami, kremem... ale na płótnie :)

Koleżanka widziała mój segregator na przepisy, udekorowany haftem z SALu Tea Time. Bardzo jej się spodobał, więc postanowiłam zrobić dla niej hafcik, który mogłaby wykorzystać do ozdobienia swojego przepiśnika. Wspomniała tylko, że ma mniejszy segregator, taki na A5. Spędziłam kilka wieczorów nad takim oto hafcikiem:


Zamiast french knotów dodałam koraliki, zrobiłam backstitche i oto efekt końcowy:


wymiary: 9x13 cm
len obrazkowy 35ct kolor piaskowy
mulina DMC, Ariadna, chińskie zamienniki
koraliki jasnoróżowe i czarne

Przyjaciółce bardzo się spodobał :)
Smacznego!

wtorek, 23 kwietnia 2019

Wielkanocnie

Nadrabiam blogowe zaległości... Trzy tygodnie przed Wielkanocą spędziłam w szpitalu, na rehabilitacji. Wróciłam w Wielki Piątek, więc praktycznie ominęło mnie całe zamieszanie przedświąteczne :) Chociaż u mnie w domu nie robimy wielkiego "szału porządkowego". Dla mnie ważniejszy jest udział w Liturgii każdego dnia niż przysłowiowe mycie okien :)

Jeszcze przed pójściem do szpitala zrobiłam wielkanocne jajo, na zamówienie koleżanki z pracy. Wykorzystałam do niego resztki materiałów: lnu obrazkowego w kolorze piaskowym i Belfastu w kolorze antycznej zieleni. Do tego resztki mulin... jedyne, co musiałam dokupić to styropianowe jajo :)

Wyhaftowałam cztery części:


A potem przykleiłam do styropianowego jajka (12 cm) i całość wykończyłam żółtą wstążeczką:





Szkoda, że zabrakło mi czasu, bo chętnie zrobiłabym takie dla siebie :)

piątek, 5 kwietnia 2019

TUSAL 2019 - kwiecień

W moim słoiczku zrobiło się kolorowo:

I nadal tak będzie, ponieważ zamierzam zacząć pewnego bardzo kolorowego HAEDa.. :)

środa, 27 marca 2019

"Matka Boża" #3 - koniec

Prezent wręczony :) Kuzynka bardzo się ucieszyła, bo właśnie o taki obrazek jej chodziło.
Mowa oczywiście o hafcie z Matką Bożą. Kiedy tylko przyszły nici z Aliexpress, dokończyłam go dość szybko. Poczekał trochę na oprawę, ale już jest w domu właścicielki :)


Wymiary: 20x27 cm
aida 18 ct kolor kość słoniowa
nici DMC + zamienniki

Bardzo przyjemnie się ten haft wyszywało. Jest to jeden z niewielu dobrze zrobionych wzorów o tematyce religijnej. Niestety, większość z tych, które oglądałam, są po prostu kiczowate. Dobrze, że udało mi się znaleźć taki, który spodobał się i zamawiającej,  i oczywiście wykonującej.

czwartek, 21 marca 2019

Wafelkowy kocyk dla maluszka

Jakiś czas temu skończyłam kocyk dla dzidziusia, który niedługo przyjdzie na świat. Podziergałam sobie trochę na szydełku i oto efekty:




wzór "wafelek"
włóczka Yarn Art Jeans kolor ecru (03), 350 g
szydełko 3,5
wymiary 65x90 cm.

Mam nadzieję, że się spodoba :)

środa, 6 marca 2019

TUSAL 2019 - marzec

Moja wróżka ze słoiczka przyzywa wiosnę, na razie tylko sztuczną:



A w słoiczku znalazło się kilka kawałków włóczki z moich ostatnich szydełkowych prac:


A teraz wracam do haftowania :)

wtorek, 5 marca 2019

Szydełkowy piesio i zakupy z Chin

Nadmiar wolnego czasu... (cóż, siedzę w "areszcie domowym", bo nie mogę jeździć samochodem, więc nawet na zakupy się nie wybiorę..), wcale nie jest takim nadmiarem. Właściwie to wydaje mi się, że nadal czasu mi brakuje. Pozytywne jest to, że mogę późno chodzić spać, bo nikt mnie rano nie budzi do pracy.

Postanowiłam więc wykonać drugie podejście do maskotek na szydełku, tzw. amigurumi. Zrobiłam już kiedyś misia dla chrześniaka, nie byłam do końca zadowolona... Tym razem powstał piesek, z opisu znalezionego na pintereście. Nadal nie jest idealnie, ale chyba robię postępy:



Piesek ma ok. 20 cm. wysokości, wykorzystałam jakieś włóczki nieznanej marki, jakie miałam w domu. Wykonany na szydełku 2,5. Oczka ma wyhaftowane, na razie jeszcze nie próbowałam używać gotowych, tzw. bezpiecznych oczu.

Po przerywniku w formie robótek szydełkowych (skończyłam kocyk) wracam do haftu, a to za sprawą przesyłki z Chin:



Tyle nici.... Cały zestaw zamienników DMC z Aliexpress :) Kolory są bardzo ładne, nici całkiem dobrej jakości, wydaje mi się, że nawet trochę lepsze niż te chińskie zamienniki, które kupowałam na polskim Allegro... Są jakby odrobinkę mniej "puchate". Oprócz czterech paczek ponumerowanej muliny dostałam jeszcze kilka motków bez numerków. Teraz nie mam już wymówek, biorę się do roboty, bo czeka mnie kilka nowych projektów :)