W jak....
Wyszywanie - inne określenie haftowania, chyba jakoś mi bliższe, ja zawsze "wyszywałam"
Wymarzone Wzory - czyli takie, które chcemy wyhaftować, które mamy w planach... jednym z nich jest:
Wieniec "Cztery pory roku" , na który mam wielką ochotę, ale nie wiem, kiedy...
Wakacje - które oznaczają Więcej czasu na Wyszywanie :) no, chyba, że się Wyjeżdża gdzieś, gdzie nie zabieram haftów...
niedziela, 22 lipca 2018
sobota, 21 lipca 2018
Pamiątka ślubna
Mój kuzyn się żeni :) Powstała więc haftowana pamiątka ślubna. Co prawda ten wielki dzień dopiero za miesiąc, ale ja będę wtedy daleko... Prezent przekażą moi rodzice.
Wymiary: 13x18cm
Aida 18ct, kolor kość słoniowa
mulina DMC i chińskie zamienniki
Wymiary: 13x18cm
Aida 18ct, kolor kość słoniowa
mulina DMC i chińskie zamienniki
niedziela, 15 lipca 2018
Niedziela z hafciarskim alfabetem - U
U jak...
UFO - unfinished object - praca, która z jakiegoś powodu nie została ukończona i "czeka na swoją kolej" w szufladzie. Hafciarskich nie mam - zawsze długo się zastanawiam przed podjęciem decyzji o wyszyciu danego haftu. Czasami wyszywam kilka na raz, np. kiedy pojawia się jakaś okazja do wykonania prezentu, ale nie rozpoczynam haftu ot tak, bo mi się spodobał, a potem znudził. W szufladzie zalegają tylko hafty już zrobione, ale jeszcze nie wykorzystane, bo np. zmieniłam koncepcję wykorzystania danego haftu. Jedyny UFOK, jaki mam, to sweter na drutach... poległam na rękawach....
Ulubione - motywy, kolory, nici, igły, tamborki, nożyczki... każda hafciarka ma chyba takie :)
UFO - unfinished object - praca, która z jakiegoś powodu nie została ukończona i "czeka na swoją kolej" w szufladzie. Hafciarskich nie mam - zawsze długo się zastanawiam przed podjęciem decyzji o wyszyciu danego haftu. Czasami wyszywam kilka na raz, np. kiedy pojawia się jakaś okazja do wykonania prezentu, ale nie rozpoczynam haftu ot tak, bo mi się spodobał, a potem znudził. W szufladzie zalegają tylko hafty już zrobione, ale jeszcze nie wykorzystane, bo np. zmieniłam koncepcję wykorzystania danego haftu. Jedyny UFOK, jaki mam, to sweter na drutach... poległam na rękawach....
Ulubione - motywy, kolory, nici, igły, tamborki, nożyczki... każda hafciarka ma chyba takie :)
piątek, 13 lipca 2018
czwartek, 12 lipca 2018
Dziewczyna z książką #3
Ze względu na projekty okazjonalne, musiałam na jakiś czas odłożyć haftowanie dziewczyny z książką. Jednak od ostatniej publikacji tego haftu sporo przybyło i w końcu znalazłam czas, żeby pokazać postępy. Niestety, ostatnio trochę pochmurno się zrobiło i zabrakło mi słońca do zrobienia dobrych zdjęć :)
Moja dziewczyna ma już ręce i nogi oraz oczywiście książkę :) Nawet taką prawdziwą...
Saga nowozelandzka... polecam :) To akurat trzeci tom :)
Moja dziewczyna ma już ręce i nogi oraz oczywiście książkę :) Nawet taką prawdziwą...
Saga nowozelandzka... polecam :) To akurat trzeci tom :)
niedziela, 8 lipca 2018
Niedziela z hafciarskim alfabetem - T
Nie będę zbyt oryginalna...
T jak:
Tamborek - drewniane lub plastikowe narzędzie w postaci dwóch obręczy, służące do naciągnięcia materiału przeznaczonego do haftu. Kiedyś wyszywałam bez tamborka, teraz nie potrafię się bez niego obejść :) Mam dwa, o średnicy 20 i 15 cm. W planach mam jeszcze przetestowanie prostokątnej ramki do haftu, która leci do mnie z Chin.
TUSAL - "całkowicie bezużyteczna" zabawa, polegająca na wrzucaniu do słoiczka resztek pozostałych przy haftowaniu (nitki, banderole od muliny itp.) i prezentowaniu tego słoiczka w określonym czasie. Szczegóły po kliknięciu w banerek po prawej stronie :)
T jak:
Tamborek - drewniane lub plastikowe narzędzie w postaci dwóch obręczy, służące do naciągnięcia materiału przeznaczonego do haftu. Kiedyś wyszywałam bez tamborka, teraz nie potrafię się bez niego obejść :) Mam dwa, o średnicy 20 i 15 cm. W planach mam jeszcze przetestowanie prostokątnej ramki do haftu, która leci do mnie z Chin.
TUSAL - "całkowicie bezużyteczna" zabawa, polegająca na wrzucaniu do słoiczka resztek pozostałych przy haftowaniu (nitki, banderole od muliny itp.) i prezentowaniu tego słoiczka w określonym czasie. Szczegóły po kliknięciu w banerek po prawej stronie :)
piątek, 6 lipca 2018
Diamond painting - postępy
Z racji wolnego, wakacyjnego czasu oglądam sobie z mamą serial i przyklejam diamenciki. W ciągu dwóch tygodni zrobiłam tyle:
Powtarzam, to bardzo fajna zabawa :) No, chyba że się diamenciki rozsypią... Ślicznie wyglądają, jak się błyszczą w świetle, na zdjęciach nie umiem tego pokazać :)
Ciąg dalszy nastąpi...
Subskrybuj:
Posty (Atom)














