Wczoraj wróciłam z urlopu. Było fajnie :) Zabrałam ze sobą mały hafcik, więc troszkę nitek przybyło w słoiczku:
I już wiecie, gdzie byłam :)
niedziela, 23 lipca 2017
sobota, 15 lipca 2017
Ptaki i bzy #2
W pierwszej prezentacji mojego nowego haftu pokazałam wam efekt tygodniowej pracy. Nati B, Promyk, Alicja dziwią się, że tak szybko mi idzie. Cóż, dziewczyny, jest tylko jedna odpowiedź: mam wakacje :) W moim wykonaniu oznacza to, że chodzę spać grubo po północy (około 2 w nocy), a wieczorami oglądam seriale w internecie i wyszywam (mam całkiem fajną ledową lampkę na biurku, dobrze się przy niej haftuje). Dziś pokażę wam, ile przybyło:
Dla przypomnienia - było tyle:
Sporo czasu zajęło mi zrobienie backstitchy przy liściach i kwiatuszkach bzu, więc może przyrost nie jest oszałamiający :)
W poniedziałek wyjeżdżam na urlop, bzy zostawiam w domu, więc raczej nie przybędzie krzyżyków.
Mój haft też może sobie zrobić wczasy pod gruszą:
(drzewko to grusza :) )
Dla przypomnienia - było tyle:
Sporo czasu zajęło mi zrobienie backstitchy przy liściach i kwiatuszkach bzu, więc może przyrost nie jest oszałamiający :)
W poniedziałek wyjeżdżam na urlop, bzy zostawiam w domu, więc raczej nie przybędzie krzyżyków.
Mój haft też może sobie zrobić wczasy pod gruszą:
(drzewko to grusza :) )
środa, 12 lipca 2017
Motylkowe candy w Krzyżykowym Szaleństwie
Znana zapewne wielu z Was Kasia z bloga "Krzyżykowe szaleństwo" napisała 800 postów :) Podziwiam ją za aktywność, zresztą, jeśli do Niej zajrzycie, to się przekonacie, że w każdym z 800 postów można zobaczyć coś prześlicznego :) Z tej okazji Kasia ogłosiła candy, którego tematem przewodnim są motylki...
Ale trafiła... uwielbiam wszystko z tematem motylków, chyba nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy... w dodatku najczęściej są to niebieskie motylki, sami zobaczcie:
Obudowa na telefon, piórnik, nawet mój największy w życiu haft jest z motylkami:
Nawet "zdjęcie profilowe" na blogu mam z motylkiem :)
Ale trafiła... uwielbiam wszystko z tematem motylków, chyba nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy... w dodatku najczęściej są to niebieskie motylki, sami zobaczcie:
Obudowa na telefon, piórnik, nawet mój największy w życiu haft jest z motylkami:
Nawet "zdjęcie profilowe" na blogu mam z motylkiem :)
sobota, 8 lipca 2017
Ptaki i bzy #1
Przedstawiam wam mój nowy projekt: Chickadees and lilacs firmy Dimensions. Dla własnej wygody nazwałam go po polsku :) Uwierzycie, że planowałam zacząć ten wzór w styczniu? Niestety, miałam pilniejsze projekty w planie, o czym można poczytać we wcześniejszych postach :) Korzystając z rozpoczynających się wakacji mogę wreszcie zacząć haft dla siebie. Pracuję nad nim już od tygodnia i mam już tyle:
Na tym zdjęciu co nieco z tych kombinacji widać...
Dokonałam jednak pewnych modyfikacji we wzorze, które przede wszystkim wynikają z faktu, że ja wyszywam na aidzie 18ct, a rozpiska jest przygotowana na 14ct.
Wszystkie krzyżyki i prawie wszystkie półkrzyżyki wyszywam pojedynczą nitką. Podwójną - te półkrzyżyki, które w oryginale mają być czterema nitkami. Może to nie do końca tak, jak powinno być, ale ja jestem zadowolona :)
A tak powinno wyglądać na końcu:
Jak być może wiecie, wzory Dimensions obfitują w różne "kombinacje" - krzyżyki, półkrzyżyki, wykonywane różną ilością nitek, backstitche... trochę to wymagające, ale czasami lubię się "pomęczyć" :)
Dokonałam jednak pewnych modyfikacji we wzorze, które przede wszystkim wynikają z faktu, że ja wyszywam na aidzie 18ct, a rozpiska jest przygotowana na 14ct.
Wszystkie krzyżyki i prawie wszystkie półkrzyżyki wyszywam pojedynczą nitką. Podwójną - te półkrzyżyki, które w oryginale mają być czterema nitkami. Może to nie do końca tak, jak powinno być, ale ja jestem zadowolona :)
A tak powinno wyglądać na końcu:
czwartek, 29 czerwca 2017
Metryczki - przygotowania
Moje trzy koleżanki z pracy oczekują narodzin maleństw :) Dostałam zamówienie na przygotowanie haftowanych metryczek , które dołączymy do wspólnego prezentu. Nie chciałam zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę, dlatego wyhaftowałam już dwie metryczki, zostawiając do zrobienia tylko te części, które będę musiała dostosować do płci, oraz miejsce na imię i datę urodzenia:
Aida 18ct
jedna nitka muliny
Teraz czekamy na narodziny pierwszych maleństw, których spodziewamy się w lipcu. A trzecie w listopadzie :)
Aida 18ct
jedna nitka muliny
Teraz czekamy na narodziny pierwszych maleństw, których spodziewamy się w lipcu. A trzecie w listopadzie :)
sobota, 24 czerwca 2017
TUSAL 2017 - czerwiec
Nadszedł wyczekiwany koniec roku szkolnego - wreszcie się wyśpię :) Jeszcze tylko rada pedagogiczna w poniedziałek i mam zasłużone wakacje. Będzie więcej czasu na robótki :)
Tymczasem słoiczek wygląda tak:
W towarzystwie kwiatka od moich maluchów z II klasy :) Tak zabawnie wyszło, bo byłam na zakończeniu roku w szkole podstawowej tylko przez chwilę, w sumie to widziałam się tylko z IV klasą... Potem było zakończenie w gimnazjum, siedzę sobie, podziwiam uczniów odbierających wyróżnienia, a tu nagle pojawiają się moje maluchy z kwiatkiem (trzech przystojnych dżentelmenów), w miarę dyskretnie, nie przeszkadzając w uroczystości gimnazjalnej wręczają mi ten piękny słonecznik. Tylko Filip nie mógł się powstrzymać i skomentował z wyrzutem: "Wszędzie pani szukałem" :) Słodziaki!!
Tymczasem słoiczek wygląda tak:
W towarzystwie kwiatka od moich maluchów z II klasy :) Tak zabawnie wyszło, bo byłam na zakończeniu roku w szkole podstawowej tylko przez chwilę, w sumie to widziałam się tylko z IV klasą... Potem było zakończenie w gimnazjum, siedzę sobie, podziwiam uczniów odbierających wyróżnienia, a tu nagle pojawiają się moje maluchy z kwiatkiem (trzech przystojnych dżentelmenów), w miarę dyskretnie, nie przeszkadzając w uroczystości gimnazjalnej wręczają mi ten piękny słonecznik. Tylko Filip nie mógł się powstrzymać i skomentował z wyrzutem: "Wszędzie pani szukałem" :) Słodziaki!!
czwartek, 22 czerwca 2017
Kwiatowy rok - czerwcowy goździk
W maju nie dałam rady zrobić niczego na kwiatowe wyzwanie Kasi, więc w tym miesiącu przyłożyłam się bardziej. Miałam już plan na wykorzystanie haftu, czekałam tylko, jaki kwiatek Kasia zaproponuje w tym miesiącu. Kiedy już wiedziałam, że to goździk zaczęłam poszukiwać odpowiedniego wzoru. Udało się dość szybko - znalazłam wzór o odpowiednim wymiarze, miałam wystarczająco materiału (jak zwykle - z resztek) i odpowiednie kolory nici. Poza tym postanowiłam spróbować metody parkowania - wydawała mi się bardziej skomplikowana :) Jednak chyba kolorami wyszywa mi się szybciej...
Jak widać, spory bałagan mam :)
A oto końcowy efekt:
Hafcik od początku miał pewne przeznaczenie - postanowiłam zrobić z niego pudełko na zakładki. Bardzo lubię czytać książki, mam też sporo zakładek (kilka pięknych z wymianek zakładkowych) i chciałam mieć fajny pojemniczek do ich przechowywania. W garażu mam szafkę, do której wkładam różne rzeczy, które mogą się przydać - tam znalazłam odpowiednie pudełko, po bombkach choinkowych:
W tym oto pudełku z przezroczystym wieczkiem umieściłam haft:
W ten oto sposób otrzymałam pudełko na zakładki:
Jak widać, spory bałagan mam :)
A oto końcowy efekt:
Hafcik od początku miał pewne przeznaczenie - postanowiłam zrobić z niego pudełko na zakładki. Bardzo lubię czytać książki, mam też sporo zakładek (kilka pięknych z wymianek zakładkowych) i chciałam mieć fajny pojemniczek do ich przechowywania. W garażu mam szafkę, do której wkładam różne rzeczy, które mogą się przydać - tam znalazłam odpowiednie pudełko, po bombkach choinkowych:
W tym oto pudełku z przezroczystym wieczkiem umieściłam haft:
W ten oto sposób otrzymałam pudełko na zakładki:
Subskrybuj:
Posty (Atom)
























