Obserwatorzy

sobota, 19 marca 2016

Hafcik wiosenny

Wiosenny hafcik recyclingowy - wykorzystywałam tylko posiadane w domu nici, dobierałam kolory pomagając sobie przelicznikami, zamiennikami itp. W dodatku materiał, na którym wyszywałam... :) To moje odkrycie: takie drobiazgi haftuję na starych obrusach - po moich babciach mam kilka nieużywanych już, starych obrusów (np. gdzieś podarty, gdzieś niedoprany). Okazało się, że mają one ładny, regularny splot, idealny do wyszywania :) Wygląda tak:






Ten haft ma konkretne przeznaczenie, pokażę dopiero, jak będzie całkiem gotowe.

W następnym poście będzie niebiesko :)

środa, 9 marca 2016

TUSAL 2016 - marzec

W słoiczku - różowo, w doniczce - różowo, na ścianie - różowo :)

Wiosna zawitała na hacjendę, także w haftach. Jakich? Pokażę niedługo :)



środa, 24 lutego 2016

Nowy projekt - przygotowania


Bardzo mi przypadł do gustu wzór pewnego samplera... na początku planowałam wyszywać go zgodnie z oryginałem, ale... Odezwało się moje wrodzone skąpstwo (znowu będziesz musiała kupić nowe nici, tylko kilka kolorów masz w domu!!), więc zaczęłam kombinować... Najpierw pomyślałam, żeby zrobić tak klasycznie - biała mulina na naturalnym lnie, ale to zbyt radosny wzorek, żeby go tak poważne haftować. I w końcu olśnienie - akurat kończyłam mojego HAEDa i została mi cała paczka ledwo napoczętych motków niebieskiej muliny. I to było to!! Postanowiłam wyszyć ten sampler na białym lnie, w najróżniejszych posiadanych w domu odcieniach błękitu! I to już ostateczna decyzja :)



Ten wybór wchodzi w zakres mojego prywatnego wyzwania pt: recykling w robótkach - czyli wykorzystuję na maxa to, co mam w domu, zapasy nici, tkanin itp., tylko w ostateczności robię zakupy :)

poniedziałek, 15 lutego 2016

HAED Blue Butterflies - koniec!

Skończyłam HAEDa!!

Dwa lata pracy... mogło być szybciej, ale w międzyczasie haftowałam trochę innych rzeczy, żeby odpocząć od tych samych kolorów. Było warto. To największy haft, jaki kiedykolwiek wyszedł spod moich rąk... Jestem z siebie dumna :)




Wymiary: 56x77cm
aida 18
nici - pnd (chiński zamiennik DMC)
nici metalizowane DMC kolor E5200

Teraz tylko pranie, prasowanie i oprawa :)

TERMINADO!!! Mi trabajo de dos ańos :) Estoy muy orgullosa de este bordado, me gusta mucho :) 

Alicia, Este tarro es un juego con otras muchachas que tienen blog.  Lo llenamos con los restos de hilos, que nos quedan mientras bordamos. Y lo presentamos en blog una vez al mes. Es solo para divertirse :)

poniedziałek, 8 lutego 2016

TUSAL 2016 - luty

Minął miesiąc od prezentacji słoiczka. Mam dzisiaj dla was gorącego newsa: kilka minut temu skończyłam HAEDA! Postawiłam ostatnie krzyżyki w mojej pani z motylkami. Niedługo pokażę :)
Dzięki tej intensywnej pracy w słoiczku przybyło nitek i innych resztek:



niedziela, 10 stycznia 2016

TUSAL 2016 - oficjalne rozpoczęcie i HAED #24

Dziś oficjalna odsłona mojego tusalowego słoiczka - ostatnio już się chwaliłam, bo nie byłam pewna, czy zdążę dzisiaj ze zdjęciami itp. Chciałam też ukończyć kolejną stronę HAEDa. Udało się zrobić obie rzeczy :) W moim ogromnym hafcie zostały już tylko dwie kartki wzoru, a było ich 36 :) Postawiłam słoik na hafcie, żebyście mogły sobie wyobrazić, jakie to to jest duże :)



Niteczek jak na razie bardzo niewiele, ale mam nadzieję, że w ciągu roku przybędzie :)

piątek, 8 stycznia 2016

Tusal 2016 i candy

W tym roku postanowiłam przyłączyć się do zabawy, którą obserwuję od początku prowadzenia mojego bloga. Zapisałam się na TUSAL 2016, zorganizowany w tym roku przez Promyka :) Naoglądałam się przecudnej urody słoiczków, więc teraz mam swój:


Cóż, w sumie nic nadzwyczajnego :) Promyczku, dziękuję za link do instrukcji ozdabiania wieczka, choć poradziłam sobie trochę inaczej. Mój słoiczek ozdobiłam monogramem z pierwszą literą mojego imienia. To moja pierwsza poważniejsza próba z cieniowaną muliną, w tym przypadku to Madeira. Do tego wstążeczka z wiosennym motywem (nie lubię zimy, nawet nie takiej zimniej...). W słoiczku już znalazło się kilka niteczek, ale ostatnio trochę zaniedbuję wyszywanie, bo odkryłam nową rozrywkę:



Kolorowanki!! Chyba, że będę zapełniać słoik wiórkami od temperowania kredek :)

Przeglądając blogi trafiłam na candy: