Obserwatorzy

niedziela, 29 maja 2016

Mam i ja - pamiątka komunijna

Sezon komunijny w pełni, a właściwie to już chyba na finiszu... Na blogach pełno przeróżnych haftowanych motywów komunijnych. W końcu i mnie dopadło :) Do Pierwszej Komunii przystępował syn mojej kuzynki, a ja, jako haftująca ciocia postanowiłam zrobić prezent w swoim stylu:


Wykorzystałam aidę 18ct ze złotą nitką i postanowiłam zrezygnować z wypełniania krzyża. Efekt końcowy mnie satysfakcjonuje :)

Hafciarsko mam ostatnio przestój... coś tam dłubię, ale po troszeczku, jakoś brak mi zapału. Wciągnęła mnie za to inna pasja...
Powiedzcie, czy kolorowanki można nazwać rękodziełem? :)

7 komentarzy:

  1. Bardzo ładna pamiątka:-)
    Kolorowanki to fajna zabawa, pochwal się:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo śliczny haft. Będzie pamiątka przez lata.
    ___________________________________
    Pozdrawiam serdecznie!!!
    http://hafciarkablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna pamiątka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No i w końcu coś w oryginalnym stylu zamiast marketowej papki. To w 100% można nazwać pamiątką:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow widać, że masz do tego talent! Myślę, że w sezonie komunijnym mogłabyś wystawiać to na serwisach aukcyjnych i szłoby jak świeże bułeczki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciocia spisała się na medal! Pamiątka wygląda pięknie, szczególnie wyszyta na kanwie ze srebrną/ złotą (na zdjęciu nie za bardzo widać różnicy) nitką.

    OdpowiedzUsuń